Aktualności

FAKTORING ZACHOWAŁ DOBRĄ FORMĘ NA PROGU EPIDEMII

04.05.2020

Firmy zrzeszone w Polskim Związku Faktorów zakończyły I kwartał 2020 r. z 13,7 – procentowym wzrostem obrotów. Nabyły wierzytelności wynikające z faktur wystawionych przez krajowych przedsiębiorców o łącznej wartości 71,2 mld zł. Dynamika rozwoju sektora zachowuje poziom dwucyfrowy, choć tempo wzrostu nieznacznie słabnie. Na wyniki polskich faktorów nie miał wpływu przypadający na marzec początek epidemii koronawirusa. Zauważalnych skutków dla rynku faktorzy spodziewają się dopiero w II kwartale. Z kolei na ścieżkę wzrostu powrócił faktoring eksportowy, który rósł w ostatnim czasie szybciej niż rynek. Firmy członkowskie PZF w I kwartale 2020 r. obsługiwały 16,4 tys. polskich przedsiębiorców.
 
Faktorzy należący do PZF sfinansowali w I kwartale 2020 r. działalność krajowych przedsiębiorstw na łączną kwotę 71,2 mld zł. Dzięki temu rynek zanotował wzrost o 13,7 proc.

 

– Spodziewaliśmy się, że rok 2020 może być trudniejszy od poprzednich, jednak nikt nie zakładał, że światowej gospodarce przyjdzie się zmierzyć z tak gwałktowmynm i nieprzewidywalnym kryzysem, jaki został wywołany przez pandemię koronoawirusa. Do polski dotarł on w marcu, czyli pod koniec I kwartału. Wyniki firm faktoringowych w tym okresie sprawozdawczym nie wykazały jeszcze wpływu epidemii na  zachowania klientów. Nie zaobserwowaliśmy bowiem wzmożonej aktywności jeśli chodzi o wnioski dotyczące wydłużenia terminów płatności. Nie znaczy to jednak, że kryzys nas ominie. Reakcji klientów spodziewamy się w kwietniu i maju, co mogą wykazać dopiero wyniki półroczne. Dlatego skrupulatnie przygotowujemy się na gorsze scenariusze. Zacieśniliśmy współpracę ze stroną rządową oraz sektorem bankowym. Chcemy dla naszych klientów zachować pełną elastyczność i potwierdzić, że faktoring doskonale sprawdza się w warunkach kryzysu, czego dowiedliśmy w latach 2008 – 2009 – wyjaśnia Sebastian Grabek, Przewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF.
 
Związek przedstawił siedem propozycji wsparcia przedsiębiorczości w Polsce przez rynek faktoringowy w okresie epidemii koronawirusa. Przedłożył je stronie rządowej oraz Związkowi Banków Polskich i działającemu w jego ramach zespołowi zarządzania kryzysowego.
 
– Faktorzy, w zależności od strategii przyjętych przez grupy finansowe, do których należą, bądź zgodnie ze kierunkami przyjętymi przez właścicieli, będą podejmować nadzwyczajne środki, umożliwiające firmom, szybszy i prostszy dostęp do środków na działalność, a ich kontrahentom – m. in. wydłużenie terminów płatności lub odroczenie regulowania należności. Obecnie trwają m. in. zaawansowane rozmowy zmierzające do objęcia faktoringu oferowanymi przez Bank Gospodarstwa Krajowego programami de minimis oraz Funduszu Gwarancji Płynnościowych. Rozmowy na szczeblu administracyjnym prowadzą także ubezpieczyciele należności. Ich usługa jest ważnym składnikiem faktoringu pełnego, więc także w ich przypadku liczymy na rządowe rozwiązania wspierające przedsiębiorców – mówi Sebastian Grabek.
 
Z usług firm należących do PZF korzysta obecnie 16,4 tys. przedsiębiorstw, szczególnie małych i średnich. Wystawiły one blisko 3,4 mln faktur, na podstawie których krajowi faktorzy udzielili finansowania.
 
Jeśli chodzi o usługi oferowane przez firmy członkowskie PZF, w dalszym ciągu najpopularniejszą formą faktoringu, podobnie jak na innych rozwiniętych rynkach europejskich, pozostaje oferta w opcji pełnej. Umożliwia szybki dostęp do środków na bieżącą działalność, połączony z ochroną przed brakiem zapłaty za dostarczone towary lub usługi ze strony kontrahentów. Podmioty zrzeszone w PZF objęły w 2019 r. w jego ramach blisko 35,9 mld zł wierzytelności, co stanowi 50,5 proc. obrotów całego rynku. 
 
Zgodnie z przyjętymi przez rynek założeniami, faktoring międzynarodowy rozwijał szybciej niż krajowy. Zanotował wzrost o 15,4 proc. w stosunku do poprzedniego roku i stanowi obecnie 17,2 proc. obrotów (krajowy zaś 82,8 proc.). Dzięki temu rozłożenie finansowania pomiędzy przedsiębiorców operujących w kraju a eksporterów, zbliżyło się do poziomu charakterystycznego dla rynków rozwiniętych, gdzie faktoring międzynarodowy sięga ok. 20 proc.
 
Z usług firm faktoringowych w ujęciu sektorowym, najczęściej korzystają przedsiębiorstwa: produkcyjne i dystrybucyjne. Utrzymanie płynności finansowej w ich przypadku decyduje o przetrwaniu lub rozwoju. Faktoring umożliwia im zachowanie dobrej kondycji ekonomicznej, a przez to – stabilnej pozycji rynkowej i przewagi konkurencyjnej.
http://faktoring.pl/2020/04/28/faktoring-zachowal-dobra-forme-na-progu-e...

Coraz trudniej o faktoring

28.04.2020

Faktoring to produkt, który sprawdza się w kryzysie. Niestety, faktorzy, podobnie jak banki, zaostrzają kryteria przyznawania wsparcia
Hotelarstwo, gastronomia i transport — to niektóre branże, które bardzo ucierpiały w efekcie COVID-19. Dodatkowym ciosem dla nich jest ograniczenie finansowania przez banki. Na konserwatywnej polityce kredytowej banków zyskują faktorzy, oferujący produkt, który pomaga podreperować płynność finansową firm
Bez skazy w BIK
Zdaniem Pawła Kacprzaka, dyrektora biura rozwoju biznesu i członka zarządu BNP Paribas Faktoring, podczas zapaści gospodarczej w 2008 r. faktoring się sprawdził, bo to instrument, który daje nie tylko finansowanie, ale pokrywa też ryzyko braku zapłaty przez od biorcę.
— W czasie kryzysu takie ryzyko dramatycznie rośnie. W przypadku kredytu, niezależnie od tego, czy odbiorca zapłaci czy nie, pieniądze i tak trzeba zwrócić — mówi Paweł Kacprzak.
Marta Sankiewicz, dyrektor operacyjny Monevii, zwraca uwagę, że wielu przedsiębiorców woli skorzystać z faktoringu zamiast brać kolejny kredyt i zwiększać tym samym swoje zobo wiązania.
— Poza tym każdy nowy kredyt to dodatkowe obciążenie w Biurze Informacji Kredytowej, co nie wpływa korzystnie na ocenę rentowności przedsiębiorstwa. Gdyby w przyszłości, po kryzysie, taka zakredytowana firma chciała wnioskować w banku o pieniądze na rozwój, szanse na ich pozyskanie mogą być marne — tłumaczy Marta Sankiewicz.
Dlatego też popularność faktoringu w ostatnim czasie rośnie. Przedsiębiorcy szczególnie interesują się rozwiązaniami, które można dostać zdalnie, od ręki. Faktoringowe fintechy mają żniwa.
— To wygodne finansowanie, bo cały proces odbywa się przez internet, a pieniądze trafiają na konto przedsiębiorcy w ciągu pięciu minut — twierdzi Dariusz Szkaradek, prezes spółki NFG.
Online górą
W marcu i kwietniu szybszy przyrost rejestracji na swojej platformie zanotowała Monevia.
— Pomimo że kryzys pojawił się mniej więcej w połowie marca, to i tak ten miesiąc zamknęliśmy zdecydowanie lepszym wynikiem niż przed rokiem. Co więcej, po pierwszym kwartale tego roku nasz obrót był o 20 proc. wyższy w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej — mówi Marta Sankiewicz.
Wzrost zainteresowania faktoringiem odnotowało także Smeo.
— W marcu nasz obrót był o 24 proc. większy od planowanego. I to przy zaostrzonej polityce kredytowej, którą faktorzy też muszą wprowadzać — mówi Michał Pawlik, prezes Smeo.
W eFaktorze liczba wniosków złożonych w marcu była o 41 proc. wyższa niż w lutym.
— Pierwsze tygodnie kwietnia wskazują, że w tym miesiącu będzie ich jeszcze więcej. Wzrosła także suma oczekiwanych limitów — o 31 proc. Największy przyrost nastąpił we wnioskach z firm transportowych — aż o 300 proc. To dowodzi, że branża popadła w kłopoty. Na szczęście przewoźnicy wciąż mają szansę na finansowanie faktoringowe — mówi Damian Sapielak, dyrektor zarządzający siecią partnerską w eFaktor.
Przykręcanie śruby
Generalnie z faktoringu najchętniej korzystają branże, które zawsze potrzebowały go dla wsparcia chronicznie niedomagającej płynności finansowej. Teraz potrzebują zastrzyku gotówki jeszcze bardziej. 
— Często przybiera to formę dramatycznej walki o przetrwanie. Dotyczy to na przykład firm z sektora transportowego, zwłaszcza działających międzynarodowo. Coraz większą desperację widać też u przedsiębiorców budowlanych. Na zupełne odcięcie od strumieni pieniądza cierpią podmioty B2C zajmujące się handlem stacjonarnym — gastronomia, hotele i salony urody. Ta sytuacja to wyzwanie zarówno dla nich samych, jak i dla ich wierzycieli — tłumaczy Jarosław Grygiel, dyrektor krajowy firmy Credstep Poland.
Daniel Mączyński, wiceprezes Pragmy Faktoring, zwraca uwagę, że z faktoringu wciąż korzysta wiele firm z branży spożywczej i dostawcy FMCG. Niestety, nie wszyscy mogą liczyć na takie finansowanie. Choć faktoring rządzi się innymi prawami niż kredyt (najważniejsza jest wiarygodność finansowa nie tyle firmy korzystającej z faktoringu, co jej kontrahentów, od których faktor potem musi ściągnąć płatność), to ryzyko jego udzielania w obecnej sytuacji rośnie. Faktorzy muszą być bardziej restrykcyjni. Swoją politykę kredytową zmieniły m.in. Smeo i Monevia.
— Żeby obecnie skorzystać z naszego wsparcia, trzeba spełnić ostrzejsze kryteria. Zmieniliśmy wiele zasad w naszym silniku decyzyjnym w zakresie akceptacji transakcji — przyznaje Marta Sankiewicz.
Dlatego też, zdaniem Jarosława Grygiela, trudno mówić o tym, że wzmożone zainteresowanie faktoringiem przekłada się na wyższy poziom zysku ze zrealizowanych przez faktorów transakcji.
— Do tego klienci wciąż jeszcze wydają się przywiązani do faktoringu niepełnego, choć w obecnej sytuacji powinni zdecydowanie wybierać wsparcie bez regresu, zawierające element zabezpieczenia przed negatywnymi skutkami braku terminowej zapłaty należności przez odbiorcę faktury — tłumaczy Jarosław Grygiel. Na komunikowanie faktoringu pełnego mocno postawiła w obecnej sytuacji Faktoria.
— W efekcie aż 60 proc. wniosków, które obecnie do nas przychodzą, dotyczy faktoringu pełnego — mówi Paweł Tomala, prezes Faktorii.
https://www.pb.pl/coraz-trudniej-o-faktoring-989366
 

Jak faktoring może pomóc firmom w rozwoju? Więcej niż tylko sposób na przyspieszenie płatności

21.04.2020

Faktoring to jedna z nowoczesnych form finansowania działalności firmy. Stanowi wsparcie dla przedsiębiorców poprzez poprawę ich płynności finansowej oraz pomoc w zarządzaniu wierzytelnościami. Dzięki tej usłudze właściciele firm nie muszą czekać na przelewy od kontrahentów do terminu płatności na fakturach. Mogą oni otrzymać pieniądze z faktur jeszcze w dniu ich wystawienia. Ale faktoring to o wiele więcej niż tylko sposób na przyspieszenie płatności.
 

Faktoring pomaga zachować płynność finansową
Z faktoringu mogą korzystać przedsiębiorcy, którzy wystawiają faktury z odroczonym terminem płatności wynoszącym np. 60 czy nawet 90 dni. Po wystawieniu takiej faktury przesyła się ją do firmy faktoringowej (faktora), która wypłaca pieniądze jeszcze tego samego dnia. Taki przelew stanowi zaliczkę na poczet późniejszej wpłaty od kontrahenta, czyli jest to de facto przyspieszenie płatności. W ten sposób przedsiębiorstwo zachowuje płynność finansową i może bez przeszkód prowadzić i rozwijać swoją działalność. A statystycznie najwięcej problemów w firmach wiąże się właśnie z utratą płynności finansowej.
Środkami, które wypłaca faktor, firma może dysponować w dowolny sposób. Faktoring sprawdza się na przykład w przypadku krótkotrwałych kłopotów wynikających sezonowości sprzedaży.

Szybszy rozwój dzięki dostępnym środkom
Pieniądze można przeznaczyć jednak nie tylko na bieżącą działalność. Płynność finansowa pozwala przedsiębiorcom inwestować – zatrudnić nowych pracowników, zakupić niezbędne materiały czy programy a dzięki temu bez przeszkód realizować nie tylko bieżące zlecenia, ale też przyjmowanie większej ilości nowych. Dzięki temu w krótszym czasie można rozwinąć firmę i zwiększyć jej obroty.
Niektóre firmy już na etapie planowania budżetu uwzględniają faktoring jako narzędzie niezbędne im do rozwoju. Kiedy wystawiają kilka faktur miesięcznie, jedną czy dwie z nich strategicznie przekazują do faktoringu od razu. Dzięki takiemu zabiegowi mogą opłacić niezbędne rachunki oraz natychmiast zainwestować pieniądze w rozwój.

Wsparcie także dla młodych firm i startupów
Dla właścicieli startupów i młodych firm środki na rozwój są szczególnie ważne. Jeśli uda im się już zdobyć pierwsze zlecenie i wystawić za nie fakturę, potrzebują pieniędzy aby móc dalej działać i pozyskiwać nowych klientów. Zamiast czekać na pieniądze od klienta 45 czy nawet 90 dni, lepiej przyspieszyć taką płatność i pozwolić pieniądzom “pracować” dla firmy. Takie środki można od razu zainwestować w reklamę, rozwój produktu czy zdobywanie nowych klientów.

Faktoring pomaga dbać o wizerunek
Faktoring poza tym, że stanowi jednorazowy zastrzyk gotówki, niesie ze sobą również długofalowe korzyści dla przedsiębiorcy, takie jak poprawa wizerunku. Marka i sposób, w jaki jest ona postrzegana na rynku to fundament, który buduje się latami, za to bardzo łatwo jednym złym posunięciem mocno go naruszyć. Jeśli firma poważnie myśli o długofalowym rozwoju powinna dbać o swoją opinię. Dwa kluczowe jej aspekty to z jednej strony współpraca z partnerami biznesowymi, a z drugiej – relacje z zatrudnionymi pracownikami.
Przedsiębiorca, który spłaca regularnie bieżące zobowiązania wobec swoich kontrahentów i pracowników jest pozytywnie postrzegany wśród partnerów biznesowych, jak i instytucji finansowych. Wizerunek firmy solidnej i godnej zaufania ułatwia budowanie długofalowych relacji z klientami oraz pozyskiwanie intratnych zleceń.
Wizerunek przedsiębiorcy istotny jest także dla banków. A trzeba wspomnieć, że faktoring nie wpływa negatywnie na zdolność kredytową. Faktoring wiąże się z czyszczeniem bilansu firmy, co przekłada się na bardziej korzystne oferty kredytowania.

Lepsza pozycja negocjacyjna
Faktoring zapewnia również lepszą pozycję w negocjacjach. Dysponując gotówką przedsiębiorca może negocjować lepsze warunki finansowe z dostawcami, ponieważ jest w stanie zapłacić im od razu. Przynosi to oczywiste korzyści w postaci nawet kilkunastoprocentowych oszczędności przy zakupie materiałów, czy zatowarowaniu. W efekcie sam przedsiębiorca oferuje lepsze ceny a jego oferta jest bardziej atrakcyjna.

Przewaga konkurencyjna
Dla wielu firm możliwość skorzystania z odroczonego terminu płatności jest jednym z kryteriów doboru partnera biznesowego do współpracy. Faktoring jest wtedy rozwiązaniem idealnym. Daje dostęp do pieniędzy a dzięki temu umożliwia pozyskanie nowych klientów.
Faktoring jest wsparciem także wtedy kiedy firma jest już w trakcie realizacji dużego kontraktu dla znacznie większego kontrahenta, który oczekuje bardzo długich terminów płatności.

Zminimalizowanie ryzyka, zwiększenie bezpieczeństwa
Zdarza się, że działalność wiąże się z ryzykiem. Faktoring pełny pomaga skutecznie zwiększyć bezpieczeństwo finansowe firmy, stanowiąc alternatywę dla ubezpieczenia należności. W przypadku opóźnień to faktor kontaktuje się z kontrahentem.
Firmy faktoringowe oferują również dodatkowe usługi w ramach faktoringu, takie jak np. weryfikacja kontrahenta. Przeprowadzają one wywiad gospodarczy, sprawdzając czy dana firma jest rzetelna. Dzięki temu przedsiębiorca może uniknąć kłopotów finansowych związanych ze współpracą z nierzetelnym partnerem biznesowym. 
https://cdv.pl/blog/blog-ekspercki/jak-faktoring-moze-pomoc-firmom-w-roz...

7 FILARÓW POMOCY FAKTORINGOWEJ DLA FIRM W DOBIE PANDEMII

17.04.2020

Polski Związek Faktorów przedstawił siedem propozycji wsparcia przedsiębiorczości w Polsce przez rynek faktoringowy w okresie pandemii koronawirusa COVID-19. Przedłożył je Związkowi Banków Polskich i działającemu w jego ramach zespołowi zarządzania kryzysowego. Inicjatywa opiera się na zastosowaniu nadzwyczajnych środków, umożliwiających firmom, szybszy i prostszy dostęp do środków na działalność, a ich kontrahentom – m. in. wydłużenie terminów płatności lub odroczenie regulowania należności. 
 
Firmy faktoringowe od ponad 25 lat wspierają polskich przedsiębiorców w prowadzeniu działalności. Finansują ich rozwój i zapewniają środki na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb. Umożliwiają zamianę należności wynikających z wystawionych faktur na gotówkę. Pozwala to skutecznie zabezpieczyć płynność finansową i uniknąć zatorów płatniczych. Z ich usług korzysta już 18 tys. firm w Polsce.
 
Faktoring należy do usług, z których przedsiębiorcy korzystają po to, aby w prosty sposób i w krótkim czasie pozyskać gotówkę na bieżące zobowiązania. Sięgają po to rozwiązanie w przypadku, gdy wystawione przez nich faktury mają odroczone terminy płatności. Usługa stanowi alternatywę dla kredytu bankowego dla firm lub jego uzupełnienia.
 
Faktorzy współpracując na co dzień z przedsiębiorcami doskonale znają ich potrzeby i problemy, z jakimi przychodzi im się zmagać. W okresie nagłego, potężnego kryzysu ekonomicznego, wywołanego wybuchem pandemii koronawirusa COVID-19, którego czas trwania i skutki trudno obecnie przewidzieć, wsparcie firm w utrzymaniu ciągłości działania nabiera szczególnego znaczenia dla całej gospodarki. Dlatego Polski Związek Faktorów zdecydował się na zarekomendowanie firmom faktoringowym zastosowania nadzwyczajnych środków i głębokiego wsparcia klientów i ich kontrahentów. Faktorzy będą je realizować w zależności od strategii przyjętych przez grupy finansowe, do których należą, bądź zgodnie ze strategiami przyjętymi przez ich właścicieli.
 
PZF przedstawił je Związkowi Banków Polskich i działającemu w jego ramach zespołowi zarządzania kryzysowego. Zaapelował też do władz państwowych o zmiany w przepisach prawa, umożliwiające zastosowanie nadzwyczajnych środków przez branżę faktoringową. Inicjatywa opera się na siedmiu postulatach:

    • włączenia faktoringu do programu wsparcia rządowego,
    • objęcia gwarancjami de minimis Banku Gospodarstwa Krajowego wszystkich produktów faktoringowych dla sektora MSP,
    • wydłużenia terminów płatności wynikających z faktur wystawionych przez faktorantów kontrahentom (oznacza to konieczność czasowego zawieszenia zapisów ustawy o terminach płatności w transakcjach handlowych, a także rezygnację ze stosowania sankcji z tytułu niestosowania zapisów ustawy, jeśli strony umowy się porozumieją się w tym zakresie i ustalą inny termin wymagalności, który będzie wiążący. W przypadku zaś ubezpieczenia kredytu kupieckiego oznacza to umożliwienie ubezpieczycielom wydłużenia terminów płatności także w transakcjach asymetrycznych),
    • czasowym nadaniu dłużnikom oraz klientom statusu regularnego w przypadku odroczenia terminu spłat wierzytelności (w tym restrukturyzacja zadłużenia) wraz z umożliwieniem faktorowi rezygnacji ze stosowania ratingu niewykonania zobowiązania, bez wpływu na rezerwy (w kontekście międzynarodowego standardu IFRS 9),
    • nowej definicji niewykonania zobowiązania, opartej na czasowym nadaniu statusu dłużnika lub klienta regularnego tym z nich, którzy spłacają zobowiązania z odroczonym terminem płatności (bez konieczności nadawania statusu niewykonania zobowiązania),
    • wsparcie w negocjowaniu z ubezpieczycielami kredytu kupieckiego wydłużania terminów płatności, jak i utrzymania dotychczasowych limitów ubezpieczenia,
    • zniesienie zakazu cesji wierzytelności w obrocie gospodarczym na gruncie Kodeksu cywilnego, w tym ustawowego zakaz cesji należności wobec SPZOZ, który utrudnia dostęp do finansowania obrotowego dostawcom szpitali.

 
Przedstawione rozwiązania zapewnią klientom firm faktoringowych utrzymanie ciągłości funkcjonowania, a także kontynuowanie działalności bez przeszkód po ustaniu kryzysu. 
 
Komitet Wykonawczy
Polskiego Związku Faktorów
http://faktoring.pl/2020/03/24/7-filarow-pomocy-faktoringowej-dla-firm-w...

Fala upadłości firm nadejdzie w połowie roku

30.03.2020

7 FILARÓW POMOCY FAKTORINGOWEJ DLA FIRM W DOBIE PANDEMII

25.03.2020

Polski Związek Faktorów przedstawił siedem propozycji wsparcia przedsiębiorczości w Polsce przez rynek faktoringowy w okresie pandemii koronawirusa COVID-19 w Polsce. Przedłożył je Związkowi Banków Polskich i działającemu w jego ramach zespołowi zarządzania kryzysowego. Inicjatywa opiera się na zastosowaniu nadzwyczajnych środków, umożliwiających firmom, szybszy i prostszy dostęp do środków na działalność, a ich kontrahentom – m. in. wydłużenie terminów płatności lub odroczenie regulowania należności. 
 
Firmy faktoringowe od ponad 25 lat wspierają polskich przedsiębiorców w prowadzeniu działalności. Finansują ich rozwój i zapewniają środki na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb. Umożliwiają zamianę należności wynikających z wystawionych faktur na gotówkę. Pozwala to skutecznie zabezpieczyć płynność finansową i uniknąć zatorów płatniczych. Z ich usług korzysta już 18 tys. firm w Polsce.
 
Faktoring należy do usług, z których przedsiębiorcy korzystają po to, aby w prosty sposób i w krótkim czasie pozyskać gotówkę na bieżące zobowiązania. Sięgają po to rozwiązanie w przypadku, gdy wystawione przez nich faktury mają odroczone terminy płatności. Usługa stanowi alternatywę dla kredytu bankowego dla firm lub jego uzupełnienia (
więcej o faktoringu).
 
Faktorzy współpracując na co dzień z przedsiębiorcami doskonale znają ich potrzeby i problemy, z jakimi przychodzi im się zmagać. W okresie nagłego, potężnego kryzysu ekonomicznego, wywołanego wybuchem pandemii koronawirusa COVID-19, którego czas trwania i skutki trudno obecnie przewidzieć, wsparcie firm w utrzymaniu ciągłości działania nabiera szczególnego znaczenia dla całej gospodarki. Dlatego Polski Związek Faktorów zdecydował się na zarekomendowanie firmom faktoringowym zastosowania nadzwyczajnych środków i głębokiego wsparcia klientów i ich kontrahentów. Faktorzy będą je realizować w zależności od strategii przyjętych przez grupy finansowe, do których należą, bądź zgodnie ze strategiami przyjętymi przez ich właścicieli.
 
PZF przedstawił je Związkowi Banków Polskich i działającemu w jego ramach zespołowi zarządzania kryzysowego. Zaapelował też do władz państwowych o zmiany w przepisach prawa, umożliwiające zastosowanie nadzwyczajnych środków przez branżę faktoringową. Inicjatywa opera się na siedmiu postulatach:

    • włączenia faktoringu do programu wsparcia rządowego,
    • objęcia gwarancjami de minimis Banku Gospodarstwa Krajowego wszystkich produktów faktoringowych dla sektora MSP,
    • wydłużenia terminów płatności wynikających z faktur wystawionych przez faktorantów kontrahentom (oznacza to konieczność czasowego zawieszenia zapisów ustawy o terminach płatności w transakcjach handlowych, a także rezygnację ze stosowania sankcji z tytułu niestosowania zapisów ustawy, jeśli strony umowy się porozumieją się w tym zakresie i ustalą inny termin wymagalności, który będzie wiążący. W przypadku zaś ubezpieczenia kredytu kupieckiego oznacza to umożliwienie ubezpieczycielom wydłużenia terminów płatności także w transakcjach asymetrycznych),
    • czasowym nadaniu dłużnikom oraz klientom statusu regularnego w przypadku odroczenia terminu spłat wierzytelności (w tym restrukturyzacja zadłużenia) wraz z umożliwieniem faktorowi rezygnacji ze stosowania ratingu niewykonania zobowiązania, bez wpływu na rezerwy (w kontekście międzynarodowego standardu IFRS 9),
    • nowej definicji niewykonania zobowiązania, opartej na czasowym nadaniu statusu dłużnika lub klienta regularnego tym z nich, którzy spłacają zobowiązania z odroczonym terminem płatności (bez konieczności nadawania statusu niewykonania zobowiązania),
    • wsparcie w negocjowaniu z ubezpieczycielami kredytu kupieckiego wydłużania terminów płatności, jak i utrzymania dotychczasowych limitów ubezpieczenia,
    • zniesienie zakazu cesji wierzytelności w obrocie gospodarczym na gruncie Kodeksu cywilnego, w tym ustawowego zakaz cesji należności wobec SPZOZ, który utrudnia dostęp do finansowania obrotowego dostawcom szpitali.

 
Przedstawione rozwiązania zapewnią klientom firm faktoringowych utrzymanie ciągłości funkcjonowania, a także kontynuowanie działalności bez przeszkód po ustaniu kryzysu. 
 
Komitet Wykonawczy
Polskiego Związku Faktorów

Tylko płynność finansowa firm uratuje gospodarkę - Faktoring lekiem

20.03.2020

Największym zagrożeniem dla przedsiębiorców jest dzisiaj utrata płynności finansowej i zatory płatnicze.
Kluczowe pozostaje zapewnienie firmom wypłacalności. Jeśli przedsiębiorcy przestaną sobie wzajemnie płacić, może to spotęgować negatywne skutki, jakie gospodarce wyrządzi pandemia koronawirusa. Zbankrutują firmy, ludzie stracą pracę. Świata, który znaliśmy, już nie ma. Dotychczasowe rozwiązania, które w normalnej sytuacji się sprawdzały, teraz są niewystarczające. Chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że skutki epidemii nie przeminą w ciągu kilku dni. To rana na gospodarce, która może się długo goić.
W tak trudnych czasach szczególnie ważna jest dyscyplina płatnicza. Z zagrożeń, które postrzegam jako realne, podyktowane strachem i potrzebą przetrwania, najgorsze są: wstrzymanie płatności dla kontrahentów i pracowników, gromadzenie gotówki i kredytowanie własnej działalności kosztem innych podmiotów na rynku. Pieniądz musi krążyć. Bez obiegu gotówki w gospodarce część firm zacznie bankrutować, ciągnąć ze sobą na dno klientów, kontrahentów i pracowników. To efekt domina, który trudno będzie zatrzymać.
W Polsce 18 marca rząd ogłosił tzw. Tarczę Antykryzysową, która ma ochronić firmy i pracowników przed skutkami epidemii koronawirusa. Szacunkowa wartość pakietu pomocowego to 212 mld zł. Trudno dziś oceniać, czy te środki są wystarczające. Wkrótce rzeczywistość to zweryfikuje. Jedno jest pewne: bez rządowego wsparcia wiele firm nie podźwignie się z kryzysu. Trudno oszacować, ile podmiotów ostatecznie sięgnie po koło ratunkowe rzucone przez rząd. Już na początku marca w naszych badaniach aż 39 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP wskazywało, że koronawirus negatywnie wpływa na ich działalność. Dziś nikt nie ma wątpliwości, że ta liczba wzrosła. Sytuacja jest dynamiczna i branże, które na początku marca nie dostrzegały jeszcze zagrożenia z powodu epidemii, dziś mogły już dostać rykoszetem na skutek problemów z płynnością swoich kontrahentów. Obserwujemy np. rosnącą liczbę pobieranych raportów o branżach, które już mają problemy, np. transport czy handel. Widać, że część firm zaostrza kryteria udzielania odroczonych płatności.
Według danych Krajowego Rejestru Długów wiele branż już sygnalizuje problemy z zachwianiem płynności finansowej. Od początku roku zadłużenie przedsiębiorstw zwiększyło się i cały czas rośnie. Na początku lutego wynosiło 9,8 mld zł, na początku marca 10,1 mld zł, 19 marca zaś już 10,3 mld zł. KRD na bieżąco monitoruje też kondycję poszczególnych branż. Niepokojący wzrost zadłużenia widać już w handlu: na początku lutego było to 1,8 mld zł, na początku marca 1,9 mld zł, a 19 marca już ponad 2 mld zł. Pod kreską są też producenci artykułów spożywczych i napojów: na początku lutego zadłużenie w tym sektorze wynosiło 119 mln zł, na początku marca 126 mln zł, a 19 marca już 2 mln zł więcej.
Jak pokazuje doświadczenie Kaczmarski Inkasso, wielu przedsiębiorców zaczyna szybciej dochodzić swoich należności. Nie czekają już miesiącami po upływie terminu płatności, ale przekazują do windykacji zaległe faktury po kilku tygodniach, a nawet dniach. Widzimy dużą odpowiedzialność wierzycieli, którzy starają się inaczej traktować kontrahentów, którzy im nie płacą, bo faktycznie nie mają pieniędzy, od tych, którzy je mają, a wstrzymują płatności zasłaniając się koronawirusem. To skrajnie nieodpowiedzialna postawa, bo pogłębia negatywne skutki epidemii. 
https://www.pb.pl/tylko-plynnosc-finansowa-firm-uratuje-gospodarke-985797

 

Branża transportowa najbardziej niesolidną branżą w Polsce

05.02.2020

Firmy transportowe są najbardziej niesolidnymi przedsiębiorstwami w całej gospodarce, jeśli pod uwagę weźmiemy podejście do terminowego regulowania należności. Na czas nie płaci 9 proc. firm, które mają już łącznie 1,5 mld zł długów – wynika z raportu "Powolne hamowanie rozpędzonego transportu" przygotowanego przez BIG InfoMonitor.

 

  • Łączne zaległości firm transportowych na koniec III kwartału 2019 wyniosły 1,5 mld zł
  • Przedsiębiorstwa transportowe są najgorzej regulującymi swoje zobowiązania firmami w całej gospodarce
  • Rekordzista ma 24,5 mln zł przeterminowanego długu

1,5 mld zł zaległości firm transportowych wobec banków i kontrahentów to kwota, która na koniec III kwartału 2019 r. figurowała w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz w BIK. 
- Zaległe zobowiązania miała co jedenasta firma. Sektor "transport i gospodarka magazynowa" ma najwyższy odsetek niesolidnych płatniczo przedsiębiorstw w całej gospodarce. Nieznacznie wyprzedza nawet górnictwo czy usługi rekultywacyjne i gospodarowanie odpadami, które także od lat znajdują się w czołówce, jeśli chodzi o przeterminowane zadłużenie wobec banków i partnerów biznesowych - ocenił w rozmowie z PAP Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor S.A .
Najwięcej firm transportowych z zaległościami finansowymi działa w woj. lubuskim oraz śląskim – po 11 proc. Na drugim biegunie znajdują się przedsiębiorcy z Małopolski, Podkarpacia i Podlasia, gdzie problemy z płatnościami ma 7 proc. firm. W całej branży odsetek wynosi 9 proc. przy średniej dla gospodarki na poziomie 6,2 proc. 

Prawie 30 tys. niesolidnych płatników
Tym sam zaległości wobec kontrahentów dotyczy 27 443 firm transportowych.W porównaniu do III kwartału 2018 r. ich liczba wzrosła o ok. 10 proc. Łączna wartość nieopłaconych zobowiązań na koniec września 2019 r. przekroczyła 1,5 mld zł. W III kwartale 2018 r. było to 1,2 mld zł. Oznacza to, że przez rok kwota zwiększyła się o 26 proc., podczas gdy zaległości wszystkich firm wzrosły w tym czasie o niecałe 12 proc.
Najwięcej długów mają firmy transportowe z Mazowsza - ich długi wynosiły w III kwartale minionego roku 260,9 mln zł. Rekordowe zadłużenie, blisko 24,5 mln zł, należy do firmy z Dolnego Śląska. Druga w rankingu jest osoba zarejestrowana w CEIDG z woj. wielkopolskiego, z długiem 10 mln zł, a trzecia firma z Małopolski z długiem 9,75 mln zł.

https://businessinsider.com.pl/firmy/dlugi-przedsiebiorstw-najczesciej-n...

Co czeka przewoźników 2020 roku, a czego doświadczyli w minionych 365 dniach

02.01.2020

Czy polskie ciężarówki nadal będą podróżowały do Wielkiej Brytanii? Jakie nowe kierunki obiorą rodzime pojazdy i kto będzie je prowadził? O szansach i zagrożeniach dla polskiego transportu drogowego w nadchodzącym 2020 r. oraz o wyzwaniach transportowych z minionego roku mówi Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.
Ponad 10 mln wyników wyszukiwania z 2019 r. wskazuje Google po wpisaniu frazy „pakiet mobilności”, natomiast informacje o brexicie z ostatniego roku pojawiają się na 184 mln stron www. Te liczby pokazują skalę zainteresowania tematami, które będą miały ogromny wpływ między innymi na branżę transportową. Można zaryzykować stwierdzenie, że zmienią dotychczasowy system międzynarodowego transportu drogowego. Co jeszcze spędzało sen z oczu polskim przewoźnikom w 2019 roku?
SENT
Pierwszą dużą zmianą były nowe sankcje wynikające z ustawy dotyczącej przewozu towarów wrażliwych, tzw. SENT. Od stycznia pojazd transportujący takie artykuły jak np. leki lub oleje napędowe, musi co minutę wysyłać informacje nt. m.in. swojego położenia i prędkości, z jaką się porusza. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku kierowcę może czekać kara wynosząca nawet 7,5 tys. zł, a dla przewoźnika taryfikator przewiduje sankcję nawet o wartości 100 tys. zł. Mimo, że przepisy obowiązują od stycznia, to wciąż GITD donosi o kolejnych przypadkach kierowców zaskoczonych tymi wymogami
Tacho w busach
Parlament Europejski przyjął zmiany w rozporządzeniu 561/2006, na mocy których urządzenia rejestrujące czas pracy będą instalowane także w pojazdach od 2,5 do 3,5 tony przewożących towary w ruchu międzynarodowym. Co to oznacza? To ogromna zmiana, bo dotychczas kierowcy busów nie podlegali przepisom regulującym czas jazdy, odpoczynki i przerwy, a nowe przepisy nakładają na nich w tej kwestii obowiązki identyczne jak te, które dotyczą kierowców ciężarówek. To oczywiście krok ku poprawie bezpieczeństwa drogowego, ale mimo to rodzi niepokój wśród przewoźników dysponujących lżejszą flotą, głownie ze względów na radykalną zmianę w planowaniu i organizacji pracy.
Pakiet mobilności
Prace UE nad tzw. pakietem mobilności w 2019 r. nabrały tempa. - Aktualnie mija 30 miesiąc, gdy decydenci w Brukseli debatują nad regulacjami, które zakładają zmiany w obszarach delegowania pracowników - kierowców, płac minimalnych, kabotażu lub dostępu do zagranicznych rynków. Według obliczeń OCRK, jeśli pakiet mobilności będzie przyjęty w obecnej formie – a wszystko na to wskazuje - to koszty pracownicze w polskich przedsiębiorstwach transportowych mogą wzrosnąć nawet o 30 proc.- mówi Kamil Wolański z OCRK.
Najnowsze regulacje z 12 grudnia zakładają obowiązkowe powroty do kraju siedziby przewoźnika co 8 tygodni, objęcie zasadami delegowania kabotażu i operacji cross-trade (z wyłączeniem dwóch operacji doładunku lub rozładunku przeprowadzanych w ramach przewozu bilateralnego), możliwość odbioru dwóch skróconych odpoczynków z rzędu i powrót przed trzecim tygodniem podróży, decyzję o utrzymaniu zasad operacji kabotażowych na dotychczasowych zasadach, z wyjątkiem wprowadzenia 4-dniowej przerwy pomiędzy kolejnymi operacjami kabotażowymi w tym samym kraju.
Inteligentne tachografy
Od połowy czerwca 2019 roku we wszystkich nowych pojazdach w ruchu międzynarodowym wymagane są tzw. smart tachografy, czyli najnowsza wersja cyfrowych rejestratorów czasu jazdy, które odnotowują położenie ciężarówki przy starcie podróży, na jej końcu oraz co 3h jazdy. Umożliwiają także prowadzenie tzw. preselekcji, czyli zdalnej kontroli wstępnej. Nowe urządzenia ułatwiają zintegrowanie z zewnętrznym systemem ITS, a dane z tacho mogą być na bieżąco przetwarzane i przekazywane do przewoźnika. – Głównym celem nowych tachografów jest walka z manipulacjami czasu pracy i usprawnienie wykrywania tego typu nielegalnych praktyk – wyjaśnia ekspert.
Brexit
Z ankiety, którą przeprowadziło OCRK, wynika, że aż 70 proc. polskich przewoźników ocenia negatywnie wpływ brexitu na swój biznes. Wciąż oficjalnie nie wypracowano regulacji, które miałby obowiązywać w momencie secesji Zjednoczonego Królestwa od UE. Wprawdzie zasady wymiany handlowej pozostaną niezmienione do końca 2020 roku, jednak nadal konsekwencje brexitu budzą niepokój – zauważa Wolański z OCRK.
Brak rąk do pracy
Jednym z głównych wyzwań, któremu przewoźnicy stawiali czoła w 2019 roku, był deficyt wykwalifikowanych pracowników. - Z badań przeprowadzonych przez OCRK wynika, że ponad 50 proc. firm transportowych boryka się z problemem kadrowym. „Rynek pracy kierowców w Polsce” szacuje, że rocznie z branży odchodzi ok. 25 tys. truckerów, a zapotrzebowanie na transport drogowy rośnie. Promocja zawodu, zmiany edukacji zawodowej w zakresie kierunku kierowca-mechanik i napływ pracowników ze Wschodu mają za zadanie zapełnić puste wakaty. Sytuacja jest trudna, z deficytem pracowniczym w sektorze transportowym mierzą się także nasi zachodni sąsiedzi, którzy są dla Ukraińców i Białorusinów atrakcyjniejszym pracodawcą – mówi ekspert OCRK.
Co czeka transport w 2020?
Nowy rok to szereg wyzwań, które są już przewoźnikom znane z poprzednich lat, jednak najistotniejszymi pozostaną tematy związane z pakietem mobilności, brexitem i deficytem pracowników. - Od dłuższego czasu także podnoszone są głosy dotyczące zminimalizowania emisji CO2 przez ciężarówki, zatem pewnym jest, że rok 2020 przyniesie nowe obostrzenia dla najbardziej szkodliwych dla środowiska pojazdów. Co jeszcze? Po nowym roku wyklaruje się kwestia smart tacho II generacji. Możliwe jest także, że zostaną wprowadzone zapowiadane wcześniej zmiany w polskim prawie drogowym dotyczące pierwszeństwa pieszych i zaostrzenia kar dla „piratów drogowych” – prognozuje Kamil Wolański z OCRK.
Mobilni po Europie
Choć polscy europosłowie zapowiadają walkę, a KE oceniła negatywnie spójność projektu z ekologicznymi założeniami Wspólnoty, to coraz bliżej jest ostatecznego zatwierdzenia pakietu mobilności. - Jeśli nowe prawo transportowe zostanie przyjęte, to polscy przewoźnicy będą mieli 18 miesięcy na przygotowanie się do respektowania nowych zapisów względem delegowania pracowników, naliczania stawek minimalnych i dostępności do rynków zagranicznych – mówi K. Wolański.
Europejski Urząd ds. Pracy (ELA)
Europejski Urząd ds. Pracy - to nowy podmiot, którego zadaniem jest kontrola w przestrzeganiu europejskiego prawa pracy w zakresie delegowania pracowników. - Choć obecnie instytucja jest na etapie organizowania własnych struktur i jeszcze nie obraduje w swojej siedzibie w Bratysławie, to pierwsze działania operacyjne Urzędu są planowane na połowę 2020 r. - Można spodziewać się, że w dużej mierze w obrębie zainteresowania urzędników ELA będzie delegowanie pracowników i płace minimalne (wynikające z postanowień pakietu mobilności), szczególnie w sektorze transportowym, na co zwracano już uwagę – twierdzi Kamil Wolański.
Ekologia
Założenia UE wskazują, że emisja CO2 przez pojazdy ciężarowe powinna zostać ograniczona o 15 proc. do 2025 roku, zatem z pewnością nadchodzący rok przyniesie wiele obostrzeń dla tych ciężarówek, które najbardziej zanieczyszczają środowisko. Niższe opłaty drogowe mają zachęcić do zmiany parku pojazdów na te, które są przyjaźniejsze dla środowiska. Dużą przeszkodą dla diesli mają być strefy czystego powietrza obejmujące całe miasta m.in. Paryż lub Ateny.
Jedwabny Szlak
Do 2040 r. ma powstać 60 tys. km dróg, które mają stworzyć nowy szlak wymiany handlowej. Przez Polskę w ramach tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku miałyby przebiegać dwie główne nitki transportowe łączące Europę Zachodnią z Azją. Eksperci z Centre for Economics and Business Research wskazują, że dzięki temu w ciągu 20 lat Rzeczpospolita mogłaby zarobić nawet 48 mld dolarów [2]. Choć największymi beneficjentami szlaku będą Chiny, USA, Rosja, Japonia, to dla Polski uczestnictwo w wymianie handlowej w ramach nowych dróg będzie olbrzymią gospodarczą szansą. Zobaczymy, co w tym zakresie przyniesie 2020 rok.
https://log24.pl/artykuly/co-czeka-przewoznikow-2020-roku-a-czego-doswia...

F jak faktoring, czyli proste wyjaśnienie kilku pojęć z umów faktoringowych

06.12.2019

Faktoring jest prostą usługą polegającą na zamianie należności z odroczonym terminem płatności na gotówkę. Pozwala odblokować środki zamrożone w fakturach i zapewnia firmom szybki dopływ gotówki. W umowach faktoringowych występuje kilka pojęć, które mogą być niezrozumiałe dla  przedsiębiorców spoza sektora finansowego. Wyjaśniamy najważniejsze z nich.
 

L jak Limit finansowania/faktoringowy
Limit finansowania jest to kwota kapitału stawianego do dyspozycji klienta. Do wysokości tej kwoty może on przesyłać faktury do finansowania. W transakcjach faktoringowych występują przynajmniej dwa rodzaje limitu finansowania. Pierwszy z nich to limit przyznawany na płatnika faktoringowego –  jest to maksymalna kwota, jaką firma faktoringowa wypłaci za faktury wystawione na danego odbiorcę towarów lub usług.
Drugi rodzaj limitu to limit globalny oznaczający maksymalną kwotę jaką firma faktoringowa wypłaci klientowi z tytułu finansowania, w ramach limitów przyznanych na płatników.
 

O jak Odsetki faktoringowe
Odsetki faktoringowe to jeden z elementów składających się na koszty faktoringu. Jest to procent od kwoty faktury przesłanej przez Klienta do finansowania. Firmy faktoringowe w różny sposób naliczają odsetki faktoringowe np. mogą być one liczone za każdy rzeczywisty dzień finansowania lub za z góry określony okres, niezależnie od tego, ile faktycznie trwało finansowanie. Odsetki mogą być pobierane w różnym momencie transakcji tzn. z góry lub z dołu
 

R jak Regres
Regres to jedno z kluczowych pojęć dotyczących faktoringu, ponieważ definiuje dwa podstawowe rodzaje faktoringu: faktoring  z regresem czyli niepełny i faktoring bez regresu czyli pełny. W tej skomplikowanej nomenklaturze chodzi to, kto będzie ponosił ryzyko niewypłacalności płatników faktoringowych.
W przypadku faktoringu z regresem (nazywanego również niepełnym lub niewłaściwym) ryzyko ponosi klient firmy faktoringowej ponieważ, w przypadku braku terminowej zapłaty przez płatnika, firma faktoringowa ma prawo do regresu czyli żądania zwrotu wypłaconej klientowi zaliczki. O faktoringu bez regresu (nazywanym również pełnym lub właściwym) mówimy wtedy, gdy firma faktoringowa ponosi pełne ryzyko niewypłacalności płatnika, czyli nie może dochodzić zwrotu zaliczki od swojego klienta. Ponoszenie ryzyka przez firmę faktoringową jest rekompensowane przez wyższy koszt usługi w porównaniu z faktoringiem bez regresu oraz ostrzejsze kryteria udzielenia finansowania.

K jak Karencja
Okres karencji dotyczy faktoringu z regresem i rozpoczyna się dzień po terminie płatności faktury. W przypadku, gdy płatnikowi faktoringowemu zdarza się spłacać zobowiązania z opóźnieniem, odpowiednio dobrany okres karencji jest bardzo istotny z punktu widzenia kosztów ponoszonych przez firmę korzystającą z faktoringu. Karencja jest to czas, gdy firma faktoringowa  czeka na zapłatę zobowiązania, podejmując jedynie działania monitorujące w stosunku do płatnika (telefony i e-maile z prośbą o zapłatę). Spóźnianie się z zapłatą w okresie karencji nie powoduje powstania dodatkowych kosztów. Standardowy okres karencji to 14 dni.
 

Z jak Zgoda na przelew wierzytelności/cesję
Udzielenie zgody na cesję czyli przelew wierzytelności lub brak takiej zgody ze strony płatnika to kryterium określające dwa rodzaje faktoringu niepełnego. Jeśli płatnik faktoringowy zgadza się na przelew wierzytelności to klient firmy faktoringowej ma możliwość skorzystania z faktoringu jawnego –  takiego, o którym płatnik faktoringowy jest informowany, a firma faktoringowa potwierdza u niego prawidłowość faktury, którą ma sfinansować. Brak zgody na cesję zmusza dostawcę do skorzystania z faktoringu niejawnego (cichego). W takim przypadku płatnik nie jest informowany, że jego dostawca korzysta z finansowania.
więcej na 
https://www.indos.pl/blog/f-jak-faktoring-czyli-proste-wyjasnienie-kilku...
 

 

FAKTORING – RECEPTA NA PŁYNNOŚĆ FINANSOWĄ

28.11.2019

Finansowanie działaności firm poprzez faktoring zyskuje na popularności i znaczeniu. Potwierdzają to zarówno wyniki rynku, jak i badania postrzegania tej usługi wśród przedsiębiorców. Polski Związek Faktorów od dwóch lat realizuje diagnozę nastawienia do oferty swoich członków. Jej celem jest nie tylko określenie, jak faktoring jest oceniany, ale także wyciągnięcie wniosków na przyszłość – pisze Sebastian Grabek, Przewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF w Credit Manager Magazine. 

 
Popyt na usługi faktoringowe w Polsce od kilku lat systematycznie rośnie. Rynek notuje stały wzrost obrotów, niezależnie od koniunktury gospodarczej. Obecnie jest ona czynnikiem sprzyjającym rozwojowi przedsiębiorczości w naszym kraju, jednak nawet w warunkach spowolnienia faktoring dynamicznie się rozwijał. Świadczy to zarówno o ogromnym potencjale, jaki ma przed sobą ten rodzaj usług, jak i jego odporności na zmiany w otoczeniu. Przedsiębiorcy dostrzegli, że faktoring pozwala im uniknąć ryzyka wpadnięcia w zatory płatnicze. Dlatego przedstawiają coraz więcej faktur do sfinansowania.
 
Polska gospodarka także od kilku lat rośnie o 4 – 5 proc. rocznie. W porównaniu do większości gospodarek europejskich rozwija się znacznie szybciej. Głównym czynnikiem wzrostu jest silny krajowy popyt konsumpcyjny oraz eksport. To ważny impuls sprzyjający rozwojowi usług finansowych dla firm, w tym faktoringu. To jednak przede wszystkim bodziec stymulujący wzrost przedsiębiorczości.
 
Nie oznacza to, że firmy nie muszą się zmagać z przeciwnościami. Niestety wiele barier stoi im na drodze. Faktorzy doskonale je znają dzięki współpracy z przedsiębiorcami. Mają pełną świadomość, w jakich warunkach rynkowych przychodzi im prowadzić działalność gospodarczą.
 
Aby je uporządkować, opisać i tworzyć usługę najlepiej dopasowaną do potrzeb przedsiębiorców, Polski Związek Faktorów realizuje doroczne badanie postrzegania faktoringu przez krajowych przedsiębiorców. Pozwala ono wyciągnąć szereg wniosków na przyszłość. Odbyły się już dwie fale diagnozy.

 
Pierwszym istotnym problemem przedsiębiorców są kłopoty z płatnościami. To poważna bariera w  prowadzeniu biznesu. Ponad połowa badanych firm przyznaje, że spotyka się z sytuacjami, w których współpraca z kontrahentem jest uwarunkowana wydłużeniem terminów płatności faktur. To jeden z pierwszych poważnych czynników decydujących o tym, że przedsiębiorcy zaczynają szukać rozwiązań i sięgają po faktoring.

Partnerzy